2021-08-21
Polityka
Żyj i pozwól żyć
Gdybym miał określić, co dziś odczuwam jako obywatel, po sześciu latach rządów Prawa i Sprawiedliwości, to powiedziałbym, że jest to przerażenie, bezsilność i nadzieja.

Zdaję sobie sprawę, że za to, co za chwilę napiszę zostanę okrzyknięty osobą nienawidzącą i nieszanującą innych. Jeśli ktoś tak to odbierze, to jego sprawa. Mimo to nie zawaham się podsumować: rządzący dziś nami prostacy doszli do władzy i utrzymują się przy niej w większości dzięki innym prostakom.

Popierających Kaczyńskiego nie wkładam jednak do jednego worka. Wśród nich są bowiem ludzie skrzywdzeni przez los, jak matki samotnie wychowujące dzieci, ludzie bez perspektywy pracy w swoich miastach i wsiach, niepełnosprawni czy emeryci z marnymi świadczeniami. Zasranym obowiązkiem każdej władzy jest pomagać im. Poprzednia władza tego nie robiła, a ta wykorzystuje ich biedę koniunkturalnie, bo przecież gdyby naprawdę chciała pomagać, to skierowałaby środki do naprawdę potrzebujących, a nie kupowała głosy na prawo i lewo. Tym ludziom współczuję i ich rozumiem. Rozumiem, że popierają Kaczyńskiego.

Pozostali, którzy go popierają to zwykli prostacy. Bo nie myślą lub myślą na skróty. Bo oczekują szacunku, sami odnosząc się do innych z nienawiścią. Bo nie tolerują inności. Bo uważają, że jeśli ktoś ma pieniądze, to ma je skądś oraz że wzbogacić się można tylko poprzez spadek, totolotka lub kradzież. Bo są zawistni i źle życzą każdemu, komu powiedzie choć się trochę lepiej. Bo nie wynieśli z domu zasad i elementarnej kultury. Bo nikomu nie ufają. Bo szacunek mogą dać tylko za pieniądze. Bo depczą wszelkie autorytety. Bo są sfrustrowani swoim życiem i swoją frustrację wyrażają nienawiścią. Bo przymykają oczy na to, jak ta władza rujnuje i rozkrada ten kraj. Bo uważają, że tylko oni mają rację, a wszyscy inni powinni wy*dalać. Bo uważają się za katolików, a dziesięć przykazań mają głęboko gdzieś.

Wiele osób wokół mnie, często zwraca mi uwagę, że wszystkich należy szanować. Ja szanuję popierających Kaczyńskiego jako obywateli. Nie odmawiam im prawa do bycia Polakami, tak jak oni odmawiają mi tego prawa i nie kieruję do nich mowy nienawiści, tak jak oni robią to w stosunku do mnie. Proszę jednak nie oczekiwać ode mnie, że będę okazywał im szacunek. Nie będę. Ale nie będę też okazywał im braku szacunku, tak jak oni to robią w stosunku do mnie. Ja nie będę do nich kierował żadnych słów i będę przechodził obok nich w milczeniu.

Dziś prostacy mogą "wstać z kolan", jak to ładnie ujął Kaczyński. Oznacza to, że mogą bez żadnych oporów i ograniczeń siać mowę nienawiści, okazywać swoje chamstwo, odreagowywać swoje frustracje. Nikt ich za to nie skarci, bo sama władza, od dołu, do samej góry, czyni dokładnie to samo.

Jestem przerażony, bo jest ich tak wielu. Bo tak łatwo dali się oszukać Kaczyńskiemu, za co już niedługo zapłacą głodowymi emeryturami, zubożeniem, zrujnowaniem tego kraju, które odczują. Bo wespół z Kaczyńskim zamienili nasz kraj w pośmiewisko, oazę nietolerancji i ksenofobii, kraj zamknięty, nieufny i pozbawiony empatii.

Jestem bezsilny, bo nic nie mogę z tym zrobić. Bo ludzie, którzy cenią sobie wolność, otwartość, tolerancję i solidarność, których, w co wierzę, jest znacznie więcej, pozostają bierni.

Jestem jednak pełen nadziei, bo mam przeczucie, że Polska prostaków długo nie pociągnie.
Jak chcesz się podpisać?
Twój komentarz
blad

Lubię to   Polubienia(1)   Skomentuj   Pokaż komentarze(1)   
do góry
Mój blogO mnieNewsletterKontakt
polecam poniższe strony internetowe:
www.haer2.pl
www.onlinekoronawirus.pl
www.hr2system.pl
www.hr2audyt.pl
www.hr2bardziej.pl
www.liveslide.pl
ta strona internetowa została stworzona przez: