2021-06-12
Pandemia
Maski opadły
Z perspektywy konstancińskiego targu, na którym jak co tydzień zaopatrywałem się dziś w jajka, warzywa i owoce pandemia minęła bezpowrotnie. Tłum tak samo gęsty jak u progu lata 2019 i nikt nie zaprząta sobie głowy jakąś tam maseczką, a tym bardziej zachowywaniem dystansu. Inaczej wygląda to w Lidlu. Przez megafony co chwilę przypominają o konieczności zakrywania twarzy, a ja byłem jedyną osobą, która podjęła ryzyko zrobienia zakupów bez maski. Tym razem jednak nikt z obsługi, ani żaden z klientów nie zwrócił mi uwagi, chociaż jeszcze wczoraj zdarzyło mi się to dwa razy.

Za pierwszym razem, kiedy w zatłoczonej kawiarni Nero na Saskiej Kępie oczekiwałem na swoją kolej, młodziutka ekspedientka poprosiła mnie, abym założył maseczkę. Odpowiedziałem, że jej nie posiadam, co wystarczyło, aby zamknąć dalszą rozmowę. Godzinę później w Żabce, starsza właścicielka sklepu nie dała się zbyć tak prostą wymówką i rzuciła, że muszę założyć maseczkę. Ja jej na to, że nie używam maseczek, a ona twardo, że to jest niezgodne z przepisami, na co ja, że te przepisy są według mnie nielegalne. Wtedy odpuściła, nie wiem tylko czy z powodu siły moich argumentów, czy też naszła ją refleksja, że nie warto z takiego powodu ograniczać przychodów sklepu.

Od razu powiem, że przez całą pandemię dzielnie znosiłem niewygody wynikające z noszenia maseczki, a na tych wszystkich, którzy tak ostro protestowali przed jej założeniem, twierdząc, że maseczka ogranicza ich wolność i zagraża demokracji, zawsze patrzyłem z politowaniem i rozbawieniem.

Osobiście uważam, że jest bardzo wątpliwe, aby maseczki w znaczący sposób ograniczały rozprzestrzenianie się wirusa, mimo to nosiłem je, ale wyłącznie z dwóch powodów.

Pierwszy powód jest bardzo praktyczny – chciałem uniknąć płacenia mandatów. Policja pisowska przez całą pandemię zachowywała się idiotycznie. Zamiast zwracać uwagę i pouczać, restrykcyjnie wlepiała mandaty w oparciu o nielegalnie wprowadzone przepisy. Można było oczywiście nie przyjmować mandatu i poddawać się procedurze sądowej, która zwykle kończyła się po myśli oskarżonego, no ale satysfakcja wynikająca z oddalenia przez sąd wniosku policji o ukaranie mandatem nie zrekompensowałaby uciążliwości przewodu sądowego. Dla uniknięcia mandatu maseczkę nosiłem więc zawsze, z wyjątkiem biegania i jazdy na rowerze, co na szczęcie nie zakończyło się nigdy kłopotem, może dlatego, że policja z rzadka pojawia się w mojej okolicy.

Drugi powód, dla którego nosiłem maseczkę, był ważniejszy i wynikał z szacunku do innych. Ja nie uważam, że maseczki chronią, ale ludzie, zwłaszcza starsi tak uważają i nie ma przy tym znaczenia, czy to jest racjonalne. Często widywałem w metrze, czy sklepie sytuację, kiedy starszy człowiek w maseczce prosił młodszego bez maseczki o zakrycie twarzy, ponieważ czuje się zagrożony w jego obecności. Trudno nie przyznać racji starszemu człowiekowi w takiej sytuacji, a wszelkie tłumaczenie wydaje się nie na miejscu.

Trzecią falę pandemii mamy za sobą, ale moim zdaniem to nie koniec pandemii. Nie ma powodu, aby na jesieni, nie przyszła do nas fala numer cztery, bo jak pokazał 2020 rok, COVID, w przeciwieństwie do grypy, która atakuje jedną dużą falą na wiosnę, działa w dwóch falach – wiosennej i jesiennej. Szczepienia spowodują, że fala ta będzie oczywiście mniejsza, ale już teraz wiadomo, że nie da się zaszczepić wszystkich. Dziś dochodzimy do 10 milionów w pełni zaszczepionych Polaków – czyli jednej trzeciej naszej populacji. Drugą jedną trzecią będzie już trochę trudniej zaszczepić. A trzecia - z dużym prawdopodobieństwem nie pozwoli się zaszczepić w ogóle. Więc wirus będzie miał ogromne pole do działania, chociaż z mniejszą śmiertelnością, bo poziom zaszczepienia wśród najstarszych Polaków, którzy po zarażeniu umierają w największym procencie, jest najwyższy. Ten sam problem występuje w całej Unii Europejskiej – średnio zaczepić się chce około 2/3 ludzi, czyli mniej więcej tyle ile w Polsce.

Mądre głowy w Europie i w Polsce zastanawiają się jak spowodować, aby więcej ludzi chciało przyjąć szczepionkę.

Niedawno słyszałem w telewizji, jak jedna pani profesor proponowała, aby ci, którzy nie zaszczepią się, płacili z własnej kieszeni za leczenie w przypadku zarażenia COVID. To oczywiście głupie rozwiązanie, bo z jakiej racji komuś, kto płaci składki na zdrowie, państwo miałoby odmówić leczenia, a po drugie państwo nie może karać obywatela za żadne jego decyzje, które nie są sprzeczne z prawem.

Rządy Unii działają w przekonaniu, że wprowadzenie ułatwień (na przykład w poruszaniu) dla osób zaszczepionych, spowoduje większe zainteresowanie szczepieniami wśród osób sceptycznych. Moim zdaniem to złudne i nie przyniesie żadnych efektów, poza wkurzeniem sceptyków, co obrazuje niedawno wydane oświadczenie muzyków Kult, którzy poinformowali, że nie będą brać udziału w koncertach, na które będą wpuszczani tylko zaszczepieni. Stwierdzili nawet, troszeczkę się zagalopowując: „Apartheidowi mówimy zdecydowanie nie”.
Według mnie jedynym sposobem na pokonanie pandemii jest poddanie szczepieniom całej populacji albo prawie całej populacji, a żeby to zrobić jest tylko jedna droga – sprawić, aby szczepienia były obowiązkowe.

Zdaję sobie sprawę, jakie larum wśród sceptyków i tak zwanych obrońców wolności podniosłoby si ę w momencie, w którym zostałaby podjęta taka decyzja. Zwróćmy jednak uwagę, że dziś w Polsce wiele szczepionek – na przykład przeciwko odrze, błonicy, czy polio - to szczepienia obowiązkowe i nikt rozsądny nie protestuje przeciwko nim. Po drugie i co ważniejsze, szczepienie nie jest wyłącznie osobistą sprawą człowieka, bo to czy ktoś jest zaszczepiony czy nie, ma oczywisty wpływ na innych. Szczepionki bowiem nie dają pełnej ochrony przed wirusem, a jedynie obniżają prawdopodobieństwo zarażenia i ciężkiego przechodzenia choroby. W związku z tym nawet jeśli jestem zaszczepiony, to im więcej zaszczepionych wokół mnie, tym prawdopodobieństwo zapadnięcia na tę paskudną chorobę jest coraz mniejsze.
Jak chcesz się podpisać?
Twój komentarz
blad

Lubię to   Polubienia(1)   Skomentuj   
do góry
Mój blogO mnieNewsletterKontakt
polecam poniższe strony internetowe:
www.haer2.pl
www.onlinekoronawirus.pl
www.hr2system.pl
www.hr2audyt.pl
www.hr2bardziej.pl
www.liveslide.pl
ta strona internetowa została stworzona przez: